Wyszukaj artykuły

07.11.09Kubica śpi spokojnie

Nie da się ukryć, że ostatnie doniesienia z obozu Renault wzbudziły spory niepokój wśród kibiców Roberta Kubicy. Pogłoski o możliwym wycofaniu się nowego zespołu Polaka z Formuły 1 oparte są jednak na strzępkach informacji, które idealnie wpisują się w czarny scenariusz.

To fakt, że zarząd Renault w reakcji na ogłoszenie decyzji Toyoty o natychmiastowym wycofaniu się z mistrzostw świata zwołał specjalne zebranie, mające na celu dyskusję na temat przyszłości zaangażowania francuskiego koncernu w Formułę 1. Obok japońskiego producenta, to właśnie Francuzi byli przez ostatnie miesiące głównymi kandydatami do dezercji. W padoku nie brakuje opinii, że świetną okazją ku temu było pokłosie "afery singapurskiej" – jednak nawet po dożywotniej dyskwalifikacji Flavia Briatorego i pięciu latach banicji dla Pata Symondsa zespół podtrzymał swoje intencje dalszych startów w F1.

Wkrótce potem podpisano kontrakt z Kubicą, a także umowy z nowymi sponsorami na kolejny sezon. To nie jest zachowanie wskazujące na rychły zamiar odejścia – w przeciwieństwie do Toyoty, której kierowcy już w sierpniu przyznali w rozmowach z portalem PIT STOP, że otrzymali od szefostwa zespołu wolną rękę, jeśli chodzi o rozmowy z innymi ekipami. Co prawda kierownictwo japońskiej ekipy próbowało następnie skusić swoimi ofertami Kubicę i Kimiego Räikkönena – ostatnie nazwiska z czołówki F1, które pozostawały na rynku transferowym – lecz na próżno. Niewykluczone, że zatrudnienie jednego z czołowych zawodników mogło wpłynąć na zmianę decyzji zarządu Toyoty, ale tego nie dowiemy się nigdy.

Tymczasem Międzynarodowa Federacja Samochodowa zapowiedziała, że przyjrzy się prawnym aspektom wycofania się Japończyków z F1 – chodzi oczywiście o podpisanie przez zespół Porozumienia Concorde, zobowiązującego do startów w mistrzostwach świata do sezonu 2012. Renault także złożyło podpis, co zdaniem menedżera Kubicy, Daniele Morellego, powinno gwarantować pozostanie w Formule 1. Francuzi muszą zatem wziąć pod uwagę stanowisko FIA, zwłaszcza że poza Formułą 1 zaangażowani są także w szereg innych serii podlegających Federacji i po ewentualnym wycofaniu się z mistrzostw świata muszą liczyć się z przykrymi konsekwencjami.

Nieco światła na całą sprawę rzuca oświadczenie Ferrari, jednego z trzech (obok Mercedesa i Renault) producentów samochodów, którzy na chwilę obecną pozostają zaangażowani w Formułę 1. Włoski zespół sugeruje, że dezercja koncernów motoryzacyjnych spowodowana jest nie tyle światową sytuacją ekonomiczną, ile kwestiami politycznymi, czyli wojną pomiędzy FIA i producentami. Koncerny chcą większych wpływów i przychodów, natomiast Federacja twardo stoi na swoim stanowisku, a wyniki niedawnych wyborów prezydenckich, w których triumfował popierany przez Maxa Mosleya Jean Todt, sugerują, że taka sytuacja się utrzyma.

Wygląda zatem na to, iż obecne zachowanie Renault jest elementem politycznej gry, mającej na celu zdobycie większych wpływów w Formule 1. FIA nie może sobie pozwolić na stratę kolejnego producenta, zatem po kilku tygodniach oczekiwania i zakulisowych dyskusji możemy się spodziewać uspokojenia sytuacji. Kubica przyznaje, że śpi spokojnie, zatem my także nie powinniśmy mieć powodów do obaw.
Mikołaj Sokół

  • Dziękuję za odpowiedź!

    Kwestia ta nie jest do końca jasna z przyczyn prozaicznych- kilka dni przed zamieszaniem, Robert wyraził się w dokładnie ten sam sposób- "śpię spokojnie".

    Jeszcze jedno- czy spotkanie rzeczywiście było kryzysowe? Nadzwyczajne? Z tego co mieliśmy okazje okazje przeczytać, spotkanie zarządu planowane było od dawna a jego nałożenie się na decyzję Toyoty było ni mniej ni więcej "niefortunnym" zbiegiem okoliczności.
    nike 09-11-09 17:54
  • Chetnie bym poznal osobiste odczucia na ten temat co bedzie z tym Renault od pana Mikołaja ktory jest duzo bardziej zorietowany w temacie:)
    bayo 09-11-09 17:13
  • RK przyznał, że śpi spokojnie także po "kryzysowym" spotkaniu zarządu Renault. Wydawało mi się, że to jasno wynika z tekstu...
    Mikołaj Sokół 09-11-09 15:37
  • Ja jednak czuję się uspokojony i sądzę, że choć na zewnątrz Renault manifestuje niepewność co do pozostania w F1, to w Enston praca nad nowym bolidem wre. W tym roku jest bardzo dużo polityki i musimy się pogodzić z tym, że gra się pewnymi informacjami, snuje spekulacje i domniemania. Myślę, że pozyskanie nowego sponsora (TW Steel) plus zawarcie kontraktu z Robertem jest rozstrzygające i Renault zostanie.

    Co do Heidfelda i tego, że może być McLarenie: niech sobie będzie, chętnie zobaczę, ile naprawdę jest wart w sytuacji, w której nie otrzyuje wsparcia od zespołu, a na faworyzowanie może raczej liczyć jego rywal (kolega?). Nie wiadomo też, jak będzie wyglądał przyszłoroczny bolid McLarena, kto zagwarantuje, że będzie topowy? Poza tym myślę, że jednak Raikkonen będzie teammate Hamiltona, co byłoby świetne dla przyszłorocznej rywalizacji. A jeśli Raikkonen nie zdecyduje się tylko przez wzgląd na te 2 mln, które za nicnierobienie (przynajmniej w F1) dostanie więcej od Ferrari, to nie świadczy to o nim najlepiej.
    Solic 09-11-09 13:14
  • Zgadzam się z nike, Kubica deklarował "spokojne sny" przed wybuchem tego zamętu...Obecnie nie mamy żadnego komentarza naszego rodaka i zapewne się nie doczekamy wcześniej niż po ogłoszeniu decyzji przez grube rybki Renault. Zaklinanie rzeczywistości (praktykowane ostatnimi czasy przez Mikołaja Sokoła)ma to do siebie, że zazwyczaj jej nie zmienia. Niepewna przyszłość Renault może mieć ogromne znaczenie dla prac nad przyszłoroczną konstrukcją. Niezależnie od tego czy Renault zostanie czy zespół zostanie sprzedany taka atmosfera nie jest korzystna. Nie wiem kto z dwojga pilotów BMW-Sauber wyjdzie na swoich decyzjach lepiej. Robert który ponoć nie mając żadnych problemów ze znalezieniem sobie teamu wybrał akurat taki, który na dzień dobry straszy pożegnaniem z F1(już o czysto sportowej kondycji nie wspominając-3 miejsce od końca w generalce jest wielce wymowne i tłumaczenia, iż koncentrują się na przyszłorocznym bolidzie to żadne tłumaczenia, wszak Ferrari również zaniechało prac a sezon zakończyło na 4 miejscu). Czy może Nick, który wyśmiewany przez samego Laudę(ten twierdził, że Nickuś będzie miał problem ze znalezieniem teamu)jest coraz bliżej podpisania kontraktu z McLarenem. I nawet przewidywania, które najprawdopodobniej się potwierdzą, że będzie drugim kierowcą nie zmienią faktu, że będzie miał do dyspozycji dobry bolid, którego spalinki Robert może notorycznie wąchać podczas przyszłorocznych GP. Przychylam się do opinii, że lepiej w dobrym teamie z pewną przyszłością być drugim niż w miernym z niepewnym jutrem liderować...
    %-) 09-11-09 11:38
  • eeeee.... nie, nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów. Jestem REALISTĄ...

    Jako kibic zatroskany losami "naszego" Roberta chciałbym wiedzieć..

    Czy Robert mówi, że śpi spokojnie również TERAZ

    Bo to, że mówił, ze śpi spokojnie przed tym zamieszaniem to MY WIEMY.

    tylko to nami nic nie mówi...
    nike 08-11-09 22:01
  • Nike: widze, ze jestes kolejnym wyznawca spiskowej teorii dziejow. To musi byc spisek, a Kubica musi miec klopoty - wszyscy klamia w Ty wiesz najlepiej. Czas zweryfikuje Twoja i moja wypowiedz...pozyjemy, zobaczymy.adduct
    Repo 08-11-09 20:31
  • Widzę, że niewygodne wypowiedzi się tu zwyczajnie usuwa, choć nigdzie w regulaminie nie ma paragrafu zakazującego nadwyrężania dobrego samopoczucia i nadziej redaktorów... najwyraźniej nie dorośliście do swoich funkcji... ale nie o tym.

    Brak odpowiedzi- skasowanie odpowiedzi jest dostatecznie jasną odpowiedzią... o żadnym spokoju Roberta po zajściach w Paryżu nie ma mowy. Przed- tak.
    nike 08-11-09 18:45
  • Też tak myslałem i myslę,jak Mikołaj, tyle że ja opieram swoje przypuszczenia o intuicję i dochodzące wiadomości ze świata F1, a Pan Sokół swoją wiedzę czerpie z czegoś więcej. I mam nadzieję, że i ja, i Kubica i Mikołaj się nie mylimy. Bo furtkę do wyjścia z F1 to Renault sobie jednak zostawiło (w zależności od różnych nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą jeszcze mieć miejsce).
    robert 08-11-09 18:21
  • jedno jest pewne Renault stracilo albo jeszcze straci duzo w oczach fanow przez te glupawe zagrywki nawet jak zostana w f1
    bayo 08-11-09 14:43
  • @Darek:
    Jeśli zachowanie Renault to po części efekt zakulisowej gry, to właśnie dlatego nie potwierdzili jeszcze Glock'a...przecież gdyby powiedzieli teraz, że mają już z nim podpisany kontrakt, to ich zachowanie w kontekście informacji medialnych o rzekomym wycofaniu z F1 byłoby w ocenie opinii publicznej co najmniej śmieszne.
    Jeśli rzeczywiście toczą się jakieś gry o wpływy, to ja spodziewam się jeszcze więcej sprzecznych informacji w mediach.
    geru 08-11-09 12:36
  • Bardziej to przypomina manewry pod sprzedaż zespołu niż gierki z FIA. Jednakże jaki to będzie miało wpływ na przyszłoroczną konstrukcję, tzn. jaki będzie miało wpływ na prace nad nowym bolidem?Powszechnie wiadomo, ze zamęt i niepokój nie służą efektywnej pracy.
    %-) 08-11-09 10:50
  • po części zgadzam się z Miołajem, że Renault chce coś ugrać z FIA. Dlatego postanowili zrobić troszkę większe ciśnienie.
    Ale też nie podzielam hura-optymizmu. Dlaczego chociażby nie mamy nadal kontraktu z Timo Glock'iem?
    Wszyscy typują go na 100%. KOntrakt miał już być tylko formalnością, a tu cisza...
    Co do spokojnego snu Roberta, ja też bym spał, mając już troszkę kasy na koncie. :-) nie żebym Roertowi wymawiał- należy mu się 10 razy więcej!
    Ale poważnie, to co ma chłopak powiedzieć? Robi dobrą minę do gry Renault.
    darek 08-11-09 08:51
  • Dzięki Mikołaj. Szkoda że to ciebie dotknął kryzys,byłeś dobrym komentatorem. Wywalić Kochańskiego... facet się kompletnie nie zna.
    fisichella 08-11-09 01:56
  • Dzięki Mikołaj za ten artykuł, pewnie też Cię to męczyło i sam spotkałeś się z Robertem żeby to wyjaśnić :))
    Git 08-11-09 00:47
  • No! I właśnie plotka że walczą o 3 pozycje na przyszły sezon jest też blefem :)
    Uf... też idę spać spokojnie, pozdrowienia dla Roberta!
    Git 08-11-09 00:39
  • Wreszcie f1.pl odnosło się do sceptyków, poczekajmy zobaczymy. Mikołaj wie więcej niż wszystkie gazety i agencje z polski razem wzięte, więc jest autorytetem. Będzie dobrze trzymamy kciuki.
    zeus 07-11-09 23:21
  • Widzę, że znowu obowiązkowe logowanie przy komentarzach-i bardzo dobrze, bardzo dobrze. A co do tematu, myślę że warto zaufać Mikołajowi i Kubicy. Będzie dobrze:)
    Michu1850 07-11-09 22:51
  • Zgadzam się ze zdaniem Pana Mikołaja, że wycofanie się Renault jest mało prawdopodobne. Tak poważny koncern nie może ,,robić z gęby cholewy''. Najpierw obiecali Robertowi starty w F1, a później mieliby się wycofać? Kto po takim potraktowaniu Kubicy, wierzyłby takiej firmie. Mało kto (a w Polsce szczególnie), dałby się namówić na kupno Clio czy Meganki, bojąc się, że warunki gwarancji mogą nagle ulec zmianie. Renault powinno pamiętać, że oprócz słupków i oszczędności, jest jeszcze honor i dobry wizerunek.
    Luby.T 07-11-09 21:43
  • Mam nadzieje że renault nie odejdzie.
    bzik
    Co się czepiasz Mikołaja z tego co wiem Polonistyki nie kończył :)
    lukio 07-11-09 20:55
  • Mam nadzieję, że to tylko "gra polityczna". Renault już tyle poczyniło jeśli chodzi o przyszły sezon, ja też byłam pewna, że nic nie będzie ich w stanie skłonić do choćby rozważania odejścia, a tu proszę...plotki, nie plotki i niepewność w nas się zrodziła. My czujemy niepewność, w Roberta...no jeśli on jest spokojny, to my powinniśmy być tym bardziej.
    maguś 07-11-09 20:53
  • @bzik, zrobiłeś błąd interpunkcyjny.
    Herr Ryszard 07-11-09 20:19
  • nom na pewno pan Mikołaj ma racje
    grzesiek_GP 07-11-09 20:04
  • Sorrki, że się czepiam ale te nawiasy są trochę bez sensu - błąd składni, chyba tak to trzeba określić. Powinno być:

    "Nieco światła na całą sprawę rzuca oświadczenie Ferrari - jednego z trzech (obok Mercedesa i Renault) producentów samochodów, którzy na chwilę obecną pozostają zaangażowani w Formułę 1."

    Felieton sam w sobie ciekawy.
    bzik 07-11-09 19:47
  • P@blo 07-11-09 19:39
  • mam nadzieję, że pan mikołaj ma rację
    kubica 07-11-09 19:35

Najbliższy wyścig

GP Bahrajnu

16
01
14

Terminarz

Trening 1 Pt 12.03.2010wyniki Trening 2 Pt 12.03.2010wyniki Trening 3 So 13.03.2010wyniki Kwalifikacje So 13.03.2010wyniki Wyścig Nd 14.03.2010wyniki

Kierowcy

up down
1 Jenson Button Brawn GP 952 Sebastian Vettel Red Bull 843 Rubens Barrichello Brawn GP 774 Mark Webber Red Bull 69.55 Lewis Hamilton McLaren 496 Kimi Räikkönen Ferrari 487 Nico Rosberg Williams 34.58 Jarno Trulli Toyota 32.59 Fernando Alonso Renault 2610 Timo Glock Toyota 2411 Felipe Massa Ferrari 2212 Heikki Kovalainen McLaren 2213 Nick Heidfeld BMW Sauber 1914 Robert Kubica BMW Sauber 1715 Giancarlo Fisichella Force India 816 Sebastien Buemi Toro Rosso 617 Adrian Sutil Force India 518 Kamui Kobayashi Toyota 319 Sébastien Bourdais Toro Rosso 220 Nelson Piquet Renault 021 Kazuki Nakajima Williams 022 Jaime Alguersuari Toro Rosso 023 Luca Badoer Ferrari 024 Romain Grosjean Renault 025 Vitantonio Liuzzi Force India 0

Kierowcy

up down
1 Brawn GP 1722 Red Bull 153.53 McLaren 714 Ferrari 705 Toyota 59.56 BMW Sauber 367 Williams 34.58 Renault 269 Force India 1310 Toro Rosso 8

Kierowcy

up down
1 Sebastian Vettel Red Bull 102 Mark Webber Red Bull 83 Jenson Button Brawn GP 64 Rubens Barrichello Brawn GP 55 Nick Heidfeld BMW Sauber 46 Kamui Kobayashi Toyota 37 Jarno Trulli Toyota 28 Sebastien Buemi Toro Rosso 19 Nico Rosberg Williams 010 Robert Kubica BMW Sauber 011 Heikki Kovalainen McLaren 012 Kimi Räikkönen Ferrari 013 Kazuki Nakajima Williams 014 Fernando Alonso Renault 015 Vitantonio Liuzzi Force India 016 Giancarlo Fisichella Ferrari 017 Adrian Sutil Force India 018 Romain Grosjean Renault 0n.k. Lewis Hamilton McLaren 0n.k. Jaime Alguersuari Toro Rosso 0
Ankieta

Timo Glock
Heikki Kovalainen
Nick Heidfeld
ktoś inny
Copyright © 2008-2009 Portal Pit Stop sp. z o.o. & Agora SA. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. Wyniki prezentowane w portalu są nieoficjalne.